Etyka adwokacka musi być podstawowym narzędziem wprowadzenia faktycznej równości szans. Stanowi fundament zawodu, a normy z niej wynikające mają charakter ponadczasowy niezależnie od tego jakie literalnie brzmienie Zbioru Zasad i Godności Zawodu nadali im nasi poprzednicy. Zważywszy jednak na to, że świat, w którym funkcjonujemy ulega nieustannej zmianie, podobnym procesom poddać należy zasady wykładni wspomnianych norm. Niektóre wykreowane w oparciu o nie regulacje z pewnością wymagają dziś aktualizacji. Na skutek upływu czasu i zmian społecznych, gospodarczych i legislacyjnych otoczenie, w którym dziś funkcjonujemy daje adwokatom nowe możliwości, a co za tym idzie – stwarza zagrożenia w obszarze etyki.

Sala sądowa & biznes
O ile niegdyś praktykowaliśmy przede wszystkim w obrębie sali sądowej, o tyle dzisiaj znaczna część koleżanek i kolegów skupia się na tzw. doradztwie prawnym. Analogicznie – przed laty naszymi klientami były głównie osoby fizyczne, aktualnie zaś adwokaci wspierają swą wiedzą i doświadczeniem także podmioty biznesowe. Choć świadczenie pomocy prawnej w obu wymienionych obszarach wykazuje istotne różnice – w charakterze podejmowanych czynności i związanych z nimi pól ryzyka – zasady etyki, cechuje uniwersalność.
Działamy cyfrowo & analogowo
sala sądowa & biznesDysponujemy programami obsługi prawnej, korzystamy z komputerów, telefonów komórkowych, wielu z nas podejmuje klientów w salach wynajmowanych na godziny, komunikujemy się zdalnie, a z uwagi na pandemię – ciężar spotkań, konsultacji, szkolenia, czy nawet rozpraw został przeniesiony do internetu. Wielu z nas pisze blogi tematyczne, publikuje teksty, prowadzi webinaria. Stwierdzić należy zatem, że zarówno zmiany w obszarze otaczającej nas rzeczywistości wymuszają spojrzenie od nowa na to, w jaki sposób funkcjonujemy w zawodzie, ale także dostrzec należy, iż adwokaci daleko częściej niż kiedyś łączą pracę z rozmaitymi aktywnościami.

Charakter praktyki adwokackiej, w szczególności w większych ośrodkach miejskich uległ diametralnej zmianie, a życie nabrało zawrotnego tempa. Dla równowagi, jednakże – część adwokatów nie wykazuje zainteresowania technologią, uchyla się od niej i kontestuje zdobycze współczesności celebrując sprawdzone – analogowe metody pracy.

Tak odmienne sposoby wykonywania zawodu i podejścia do niego prowadzą de facto do nierówności szans pomiędzy adwokatami, a skoro tak, to aktualizując interpretację reguł etycznych, być może należy zredefiniować pojęcie koleżeństwa pod kątem tego, czy w imię wspólnego dobra aktywniejsi członkowie palestry winni zaniechać dotychczasowych działań, czy też w istocie nie świadczą one o lekceważeniu zasad etyki i nie zasługują na negatywną ocenę środowiska.
Prawo polskie & unijne
Adwokatura nie może pozostawać obojętna na fakt, że krajowy porządek prawny musi uwzględniać reguły inkorporowane z regulacji Unii Europejskiej.

Niezależnie zatem od tego, że niekiedy odczuwać będziemy z tego tytułu dyskomfort i podnoszone będzie, że Adwokatura Polska odchodzi od tradycji należy mieć świadomość, że część dotychczasowych regulacji KEA nie może się ostać ze względu na prawo unijne. Pozostawienie ich w treści w ZZiGZ spowoduje zaś, że potencjalnie będą one sprzeczne z prawem powszechnie obowiązującym, co w świetle art. 1 Prawa i adwokaturze nie może mieć miejsca.

Adwokatura musi bacznie przyglądać się zmianom zachodzącym w prawie, zarówno na poziomie krajowym jak i unijnym i reagować na nie w taki sposób, aby zasady etyki były z nimi zgodne i odpowiadały rzeczywistości, w jakiej przyszło nam funkcjonować.

W moim przekonaniu, obecnie to nie ustawodawca, wobec którego zwykliśmy pozostawać w opozycji, lecz adwokatura dyskryminuje adwokatów w stosunku do innych przedsiębiorców zadając sobie nieprawidłowe pytania (czy? zamiast: jak?) i udzielając ze wszech miar chybionych odpowiedzi.

Pytamy bowiem:

Czy powinniśmy usunąć ze zbioru zasad i etyki zawodu zakaz reklamy?
Czy prowadzenie przez adwokata profilu w mediach społecznościowych jest formą reklamy?
Czy dopuszczalne jest korzystanie przez adwokata z usługi GoogleAds (dawniej Google adWords)?
Czy adwokat może zlecić odpłatne pozycjonowanie strony internetowej kancelarii?

Szukając odpowiedzi na postawione pytania wypada zauważyć, iż KEA nie zawiera definicji pojęcia „reklama” zaś w debacie na jej temat posługujemy się tym pojęciem zwykle w rozumieniu języka potocznego. Tymczasem, reklama została zdefiniowana w polskim prawie i jest  jedną z form mieszczącej się w zakresie pojęcia „informacja handlowa” – promocji (takim samym jak np. blog tematyczny).

Należy mieć świadomość, że „reklama” to zjawisko wąskie, które jako punkt wyjścia ma interes jej nadawcy (adwokata), zaś „informacja handlowa” ma o wiele szerszą definicję, u podstaw której leży prawo odbiorcy do jej uzyskania. Jeśli adwokatura zmierzałaby do odebrania mu prawa do dostępu do informacji handlowej, to proceduralnie, na podstawie przepisu art. 50b ust 5 pkt 12 ustawy o zasadach uznawania kwalifikacji zawodowych nabytych w państwach członkowskich Unii Europejskiej konieczne byłoby rzetelne i szczegółowe uzasadnienie każdego ograniczenia odnoszącego się do możliwości korzystania z reklamy adwokackiej a także przeprowadzenie zewnętrznych konsultacji projektu (art. 50f ww. ustawy oraz art. 4 ust. 5 oraz motyw 14 dyrektywy 2018/958). Materialnoprawna regulacja w tej materii wiązałaby się z koniecznością uwzględnienia w KEA szeregu unijnych dyrektyw, które w swej treści odnoszą się do informacji handlowej.

Czy powinniśmy usunąć ze zbioru zasad i etyki zawodu zakaz reklamy?

Także w tym wypadku powinniśmy dojść do przekonania, że przedsiębiorca (adwokat), ma prawo informowania o stawkach za świadczone usługi, w takim samym stopniu, jak jego potencjalny klient uprawniony jest do uzyskania w tym zakresie precyzyjnej informacji. Jeśli adwokatura zmierzałaby do utrzymania ograniczeń w tej materii, to na podstawie przepisu art. 50b ust 5 pkt 11 ustawy o zasadach uznawania kwalifikacji zawodowych nabytych w państwach członkowskich Unii Europejskiej konieczne byłoby rzetelne i szczegółowe uzasadnienie każdego ograniczenia odnoszącego się do możliwości ustalenia minimalnej lub maksymalnej wysokości wynagrodzenia a także przeprowadzenie zewnętrznych konsultacji projektu (art. 50f ww. ustawy oraz art. 4 ust. 5 oraz motyw 14 dyrektywy 2018/958).

Czy nieudokumentowanie przez adwokata obowiązku szkoleniowego jest deliktem dyscyplinarnym?

O ile nie ulega wątpliwości, że adwokat zobowiązany jest do stałego podnoszenia kwalifikacji zawodowych, o tyle wydaje się, że podmiotem, którego interes jest z tego tytuły chroniony jest klient. Nie doznaje on z pewnością uszczerbku jedynie z tej przyczyny, że członek palestry nie złoży w odpowiednim czasie i trybie przed organami samorządu dokumentów potwierdzających uczestnictwo w szkoleniu, konferencji, czy autorstwo publikacji naukowej.

Utożsamianie zatem obowiązku szkoleniowego z dokumentowaniem go, świadczyć może o niezgodności przyjętych w tym zakresie regulacji z przepisami prawa powszechnie obowiązującego. Zauważyć należy tymczasem, że na podstawie przepisu art.  50b ust. 5 pkt 2 ustawy o zasadach uznawania kwalifikacji zawodowych nabytych w państwach członkowskich Unii Europejskiej konieczne byłoby rzetelne i szczegółowe uzasadnienie każdego ograniczenia odnoszącego się do ustawicznego rozwoju zawodowego a także przeprowadzenie zewnętrznych (art. 50f ww. ustawy oraz art. 4 ust. 5 oraz motyw 14 dyrektywy 2018/958) i wewnętrznych konsultacji projektu.

Zważywszy zatem, że ani obowiązujący, ani projektowany KEA nie zawierają uzasadnienia wskazanych wyżej ograniczeń i na tę chwilę nie sposób wyjaśnić ich celami, o których mowa w art. 50c ust. 1 wskazanej wyżej ustawy, tj. służącymi interesowi publicznemu, w szczególności względami porządku publicznego, bezpieczeństwa publicznego lub zdrowia publicznego i nie są uzasadnione nadrzędnym interesem publicznym, o którym w art. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. o zasadach uczestnictwa przedsiębiorców zagranicznych i innych osób zagranicznych w obrocie gospodarczym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2020 r. poz. 1252 i 2255), a ponadto nie przeprowadzono jak dotąd pogłębionych i zgodnych z obowiązującymi zasadami konsultacji (konsultacje publiczne organizacji społecznych + opiniowanie organów, których akt dotyczy), nie wspominając o konsultacjach wewnętrznych umożliwiającym członkom palestry wypowiedzenie się m.in. w przedmiocie omawianych kwestii:

Adwokatura, w miejsce uchwalania nowego KEA, którego projekt zdaje się utrzymywać stan niezgodności niektórych regulacji z prawem, powinna podjąć niezwłoczne działania naprawcze odnoszące się do aktualnej regulacji zaś choćby tymczasowo, KZA lub NRA powinny podjąć uchwałę przyjmującą tzw. Mały kodeks etyki, np. w brzmieniu: „Adwokat powinien być człowiekiem przyzwoitym i postępować godnie” – obowiązujący do czasu przeprowadzenia nowelizacji KEA.
NRA powinna powierzyć OBA przystąpienie do niezwłocznej i wszechstronnej analizy obowiązujących regulacji prawnych odnoszących się do etyki adwokackiej (w tym także porównania przepisów obowiązujących w innych krajach i porządkach prawnych), wypracowanie projektu nowego kodeksu etyki i przeprowadzenie jego wewnętrznych i zewnętrznych konsultacji, wyznaczając na ten cel nie więcej niż 18 miesięcy.
Konieczne jest rozstrzygnięcie w oparciu o merytoryczną analizę zagadnienia, czy pomiędzy NRA i KZA istnieje spór kompetencyjny wynikający z odmiennych interpretacji art. 3 ust. 1 pkt 5 Prawa o adwokaturze w kontekście uchwalania zasad etyki.

Jeśli bowiem wziąć pod uwagę przepisy art. 58 i art. 56 PoA wydaje się, że kompetencje NRA wskazane są enumeratywnie w ustawie, zaś prerogatywy KZA – nie. Wprawdzie uchwała NRA nie została zakwestionowana przez MS, ale roztropne wydaje się wyeliminowanie stanu niepewności i w tym obszarze. Wskazane byłoby rozważenie w porozumieniu z MS – dokonanie zmiany ustawy, albo przyjęcie KEA w nowym brzmieniu podczas NKZA (zgodnie z regułą, że KZA ma niemal nieograniczone uprawnienia).
Uzasadniając pilną potrzebę ustalenia zgodnego z powszechnie obowiązującym prawem, lecz uwzględniającego fundamentalne wartości Adwokatury, brzmienia ZZiGZ wskazać wypada, że jest to konieczne także ze względu na ważki interes środowiska – wizerunkowy i ekonomiczny.

Zaniechania w obszarze zgodności KEA z prawem powszechnie obowiązującym skutkować mogą bowiem tym, że konieczne będzie uchylenie wszystkich orzeczeń sądów dyscyplinarnych wynikających z przekonania, że adwokat naruszył określone zasady etyki, choć w istocie nałożenie nań ograniczeń było nielegalne albo sędziowie dyscyplinarni (analogicznie jak sędziowie krajowi) zobowiązani będą orzekać w oparciu o stosowane wprost przepisy unijne pomimo tego, iż adwokat dopuści się zachowań niezgodnych z niekwestionowanymi w środowisku zasadami etyki, lecz – nie pozostającymi w sprzeczności z normami prawa powszechnie obowiązującego.

Podobnej, szczegółowej analizie obejmującej konsultacje środowiskowe i zewnętrzne, poddać wypada m.in.:

ograniczenia związane z zakazem wykonywania zawodu adwokata w oparciu o umowę o pracę,
zakaz posługiwania się przez adwokata określeniem „specjalista”.

Priorytetem Adwokatury powinno być to, aby wszelkie podejmowane przez nią działania nie budziły wątpliwości, co do ich legalności.

W tym celu, jednakże konieczne jest podjęcie działań dwojakiego rodzaju.

Po pierwsze należy wykorzystać intelektualne zasoby środowiska zmierzające do tego, aby normy etyczne wyrażone w KEA były zgodne z prawem powszechnie obowiązującym. Po drugie – wypada dążyć do empirycznej sprawdzalności stawianych hipotez (jak np. tej, że reklama jest nieetyczna) – nie będzie to możliwe bez przeprowadzenie odpowiednich badań i konsultacji ograniczając się jedynie do teoretycznego opracowania zagadnienia.

W toku wspomnianych prac warto mieć na uwadze słowa Martina Luthera Kinga, który podczas pamiętnego przemówienia wygłoszonego w dniu 28 sierpnia 1963 r. i znanego pt. Mam marzenie powiedział: „W procesie uzyskiwania naszego prawowitego miejsca musimy być niewinni bezprawnych czynów. (….) Musimy zawsze prowadzić naszą walkę na najwyższym poziomie godności i dyscypliny”. Apel ten odnieść można także do Adwokatury.