Wykluczenie cyfrowe niezależnie o tego, czy wynikające z przyczyn obiektywnych, czy z obawy przed wykorzystywaniem nowoczesnych narzędzi prowadzi do nierównych szans członków palestry na rynku, a nieświadomość zagrożeń płynących z braku jednolitej polityki odnoszącej się do bezpieczeństwa danych przesyłanych drogą mailową, niedocenianie wartości domen internetowych i spójnego przekazu płynącego z ich profesjonalnego korzystania jest niezależna od wieku adwokata czy miasta, w którym praktykuje. Adwokaci są prawnikami, a nie ekspertami od zabezpieczeń online i to nie oni, lecz samorząd powinien odciążać swoich członków w tych kwestiach. W tym celu konieczne jest jednak stworzenie bezpiecznych narzędzi.

O ile mamy świadomość tego, jaki wpływ na nasz wizerunek ma schludna kancelaria lub elegancki szyld, nie dostrzegamy, że takie same wartości niesie ze sobą odpowiednia domena, adekwatny do wykonywanego zawodu adres mailowy, czy potrzeba posiadania strony internetowej.

Tymczasem – co się okazuje?

e-maile w adwokackiej domenie

Gdyby przyjrzeć się rejestrowi adwokatów i adresom mailowym, które tam są wskazywane przez adwokatów jako ich adresy wiodące przypisane do prowadzonej praktyki zawodowej, to bardzo często są to maile utworzone w darmowych serwisach, jak onet czy gmail, a nawet buziaczek.pl. Takie maile w ogóle nie powinny figurować w oficjalnych rejestrach, bo dowodzą braku profesjonalizmu.

Konieczne jest także wprowadzenie jednolitej polityki zarządzania domenami, w ramach której samorząd zapewniłby sobie niezakłócone dysponowanie adresami, które w sposób naturalny są z nim kojarzone, jak np. domena: naczelnaradaadwokacka.pl.

Ma to na celu profilaktykę zagrożeń wynikających z częstej praktyki podszywania się pod określone podmioty i szerzenia nieprawdziwych lub zniesławiających informacji lub po prostu – działania zmierzające do tego, aby na dalszej odsprzedaży domeny zarobić.

Brak zabezpieczeń na adwokatura.pl

Warto dodać, że domena adwokatura.pl, jest obsługiwana przez home.pl a maile adwokatów, którzy pod tym adresem mają skrzynki – nie są objęte wynikającymi z tajemnicy zawodowej ponadnormatywnymi zabezpieczeniami. Obsługa serwera nie leży po stronie samorządu, lecz niezwiązanej z nim firmy. Jeśli zatem mówimy o tym, że adwokaci mają problem z przystosowaniem się do realiów XXI wieku, to w moim przekonaniu w dużej mierze jest za to odpowiedzialny samorząd. Odnosząc się do aktualnego ostatnio problemu – ustawodawca ma prawo nowelizować procedurę i wprowadzać elektroniczne doręczenia, ale Adwokatura powinna była adwokatów na to przygotować wcześniej.

Przystosowanie się do rozpraw online

Konieczne jest przeszkolenie adwokatów z tego zakresu a tym bardziej tych z nas, którzy nie mogą pozwolić sobie (np. ze względu na zaawansowany wiek) na przyswojenie umiejętności z tego zakresu – samorząd izbowy winien zaoferować pomoc (np. poprzez przystosowanie do tego pomieszczeń i przeszkolenie pracowników biura ORA/NRA.

Rewolucja cyfrowa nie jest prognozą, lecz faktem, a my jako środowisko powinniśmy niezwłocznie nadrobić stracony czas po to, aby dać naszym klientom poczucie bezpieczeństwa. Przyświecać powinno nam przy tym przekonanie, że zmiana nie musi oznaczać utraty (np. komfortu pracy). Przeciwnie, jako środowisko z pewnością na niej zyskamy.

Adwokatura stoi zatem przed arcyciekawym wyzwaniem polegającym na stworzeniu rozwiązań technologicznych pozwalających na wdrożenie ich do praktyki zawodowej bez uszczerbku dla ochrony danych zawierających tajemnicą adwokacką obejmujących m.in.:

bezpieczną skrzynkę e-mailową dostępną w ramach składki dla wszystkich członków palestry
narzędzia do digitalizacji akt – pozwalające na bezpieczne skanowanie dokumentów zawierających dane objęte tajemnicą bez konieczności posługiwania się narzędziami pochodzącymi od innych dostawców
chmurę – pozwalającą adwokatom bezpiecznie przechowywać dane objęte tajemnicą bez konieczności posługiwania się narzędziami pochodzącymi od innych dostawców
bezpieczny komunikator do szybkiej wymiany informacji pomiędzy członkami palestry oraz klientami (badanie State of the Sector) wykazało, że ich skuteczność i popularność rośnie w komunikacji wewnętrznej i trend ten warto wykorzystać)